czwartek, 23 grudnia 2010

Tchórzostwo - cecha przeze mnie znienawidzona...

 Czasami naprawdę zaczynam tracić wiarę w ludzi... Wszelakie moje światopoglądy, zdają się domagać wniesienia w nie poprawek. Moje wyobrażenie świata, życia,  okazują się daleko odbiegające od rzeczywistości. Co jest nie tak? Ciągle coś mnie zaskakuje... żałuję tylko, że ostatnimi czasy zaskakuje mnie negatywnie...
 Dostałam dziś niemiłą wiadomość na portalu nk. Zrozumiałabym jeśli ktoś by napisał mi wprost, że ma coś do mnie, że wg niego jestem taka czy owaka, że mnie nie lubi, ale ktoś pofatygował się do takiego stopnia, że założył specjalne konto. Nie jest dla mnie bólem sam fakt, że dostałam taką wiadomość, ale boli mnie to, że ktoś nie ma w sobie na tyle odwagi, żeby stanąć przede mną i powiedzieć mi co mysli na mój temat.
 Jednak nie chcę, żeby taki drobny incydent zepsuł całą radość ze świąt, które w sumie są już od 25 min (wg mojego zegarka). Życzę wam wszystkim i każdemu z osobna, wiele radości, ciepła, miłości oraz doświadczalnego dobra w tych szczególnych Bożo Narodzeniowych dniach oraz w Nowym Roku. Abyście nie bali się być odważnymi!

środa, 1 grudnia 2010

Pomocnicy

 Pare dni temu, pijąc herbatę znowu znalazłam bardzo ciekawy cytat: "Jeśli się nikogo o nic nie prosi, wszyscy wydają się być uczynni". Niedługo musiałam czekać na potwierdzenie tych słów. Przekonałam się, że często ludzie z pozoru aktywni społecznie, chętni do pracy i pomocy są tak naprawdę pierwszymi do odmówienia Ci pomocy, a ostatnimi do udzielenia jej. Ostatnio przeziębiłam się trochę, mama kazała mi iść do lekarza, ten umówił mnie na wtorek rano.  A właśnie w ten wtorek nasza klasa miała dyżur modlitewny, ja miałam poprowadzić tą modlitwę. Nie chciałam po prostu sobie tego olać, zaczęłam szukać zastępstwa. Może to się wyda chore, ale nikt, totalnie nikt nie powiedział mi "Spokojnie, ja się tym zajmę". Rozumiem tych, którzy dojeżdżają, śniegi, zaspy, autobusy się spóźniają. Ale argument: "Ja późno wychodzę z domu i się spóźniam"  wydał mi się co najmniej śmieszny. Raz w życiu można się poświęcić i wstać o te 10 minut wcześniej....
Dziwni są ludzie, naprawdę bardzo dziwni...